Sample Image




Uniosły się płótna ukazując sklepiki z karykaturalnemi postaciami bogów. Pojawiły się kramiki z rękopisami, kwiatami, bronią.
Tam i z powrotem przechadzali się różni mężowie, sklepikarze zaciągali ich do swych kramików; oni oglądali, wybierali, kupowali.
Teraz na tym zaimprowizowanym Rynku pojawił się bosy starzec. Wszyscy zwrócili się ku niemu z otwartemi rękami, każdy chylił się przed nim, przyjaźń swą okazywał.
Ale starzec wydął się i wzniósłszy rękę uczynił znak klękania. Tedy najbliższy przed nim ukląkł a on puknął mu palcem w czoło i pogardliwie machnąwszy ręką odwrócił się.
Ukląkł na jego znak drugi. Uczynił z nim to samo. Potem trzeciemu klęknąć kazał.
Niebawem kazał im klękać całemi szeregami a gdy to uczynili, machał pogardliwie ręką i odwracał się od nich.
W oddaleniu błysło światło i nagle w czerwonej jasności ukazała się owa dziewica w żółtych sandałach, ze zwojem pergaminowym w ręce, po-
patrzyła na owe szeregi klękające,
na owego starca, który nad nimi pogardliwie ręką machał. Obok niej stał trójnóg.
Podbiegła do starca, ujęła go za ramię, podprowadziła do owego trójnoga i dawała mu znaki, aby go wywrócił, roztrzaskał; ale on, niebardzo na nią zważając, skinął "nigdy" i
znowu zwrócił się do owych łudzi, którzy jednak teraz usuwali się przed nim, a nawet mu wygrażali. Potem wygrażali także inni. Wreszcie wszyscy poczęli wygrażać.
Owa dziewica w blasku czerwieni stojąca załamała ręce, rzuciła zwój pergaminowy pod trójnóg, światło zgasło, a teraz owego starca jęły oblegać tłumy, wytykając go palcami,
groziły mu, wypychały go dalej i dalej, powstało zamieszanie, muzyka zawrzała burzą tonów i umilkła, wszystkie postaci się rozbiegły, a Platon stanąwszy przed Agatonem,
szepnął:
— Okrutny jesteś!
— Nie. Tylko widzę rzeczy jak są — odparł wiecznie uśmiechnięty światowiec-filozof-dramaturg.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>