Orle skrzydła






— Oktawiusz, cezar Rzymu, też był republikaninem — odrzekł ksiądz Melvy spokojnie.
* * *
Wypadki szybko biegły po sobie: dnia 27 grudnia r.
1799 Napoleon Bonaparte został mianowany konsulem. Francya uznała potrzebę silnej, energicznej władzy. Ufano, że Bonaparte potrafi być energicznym nie tylko na wojnie.
Spokój na pozór powrócił, ale tylko na pozór; w łonie narodu tlały zawiści, żyły i krzewiły się różne stronnictwa.
Konsul wiedział, że jest celem nienawiści wielu, lecz nie lękał się nikogo i niczego, ufając w swoją dobrą gwiazdę...
Czyż tyle razy los przychylny nie ocalił go od groźnego nad wyraz niebezpieczeństwa. Poczynał wierzyć, że Opatrzność owa go dla spełnienia jakiegoś posłannictwa na ziemi...
Rok upłynął zupełnie cicho.
Pewnego chłodnego dnia, wązką uliczką Saint-Nicoise, znajdująca się w pobliżu Tuillerie, jakiś przechodzień przesuwał się ostrożnie wzdłuż murów.
Na tej właśnie ulicy, przed niewielkim domem zatrzymał się elegancko ubrany mężczyzna, pociągnął za dzwonek, a gdy mu odźwierny otworzył, podążył na pierwsze piętro po
wązkich i spadzistych schodach. Wnętrze pokoju, do którego wszedł, więcej niż skromny pozór miało; parę krzeseł i stół o trzech nogach, stanowiły całe umeblowanie.
— Brr!
— otrząsnął się nieznajomy — chyba tutaj zimniej, niż na dworze.
Poczem wyjął z kieszeni cienką, wyperfumowaną chustkę do nosa i obtarłszy nią jedno z krzeseł, usiadł na niem, otulając się płaszczem.
Zmrok powoli zaczął zapadać, ciszy panującej na poddaszu nic nie przerywało, tajemniczy przybysz począł się widocznie niecierpliwić, gdyż wstał, zapalił łojówkę i począł
się przechadzać.
— Miła perspektywa spędzenia w tej pustce całego wieczoru! — szepnął sam do siebie.
To mówiąc, wyjął z kieszeni kartkę drobnem pismem zapisaną, zbliżył się z nią do świecy i przeczytał półgłosem:
"Powodzenie zdaje się pewne.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: