Sample Image





Ale Anaksagoras zapomniał w tej chwili o Demosie, Atenach i o srogim wyroku.
Anaksagoras myśli i mówi.
A gdy mówi, myśl jego jak ramię cyrkla dotyka wielkiej tarczy księżyca, opiera się o srebrne guzy gwiazd, mierzy po firmamencie drogi; wychyla się za widnokrąg, szukając w
ciemnościach wielkiej aureoli słońca.
Z kolei myśl jego zamienia się w ostry nóż, który przecina zjawiska i ukazuje ich wnętrze.
Przecina w ten sposób wszystkie rzeczy nieba i wszystkie rzeczy ziemi.
Potem myśl jego zamienia się w miarę i mierzy stosunki wszystkich zjawisk na niebie i na ziemi.
Potem bada stosunki tych stosunków.
Nareszcie myśl jego zamienia się w czułą wagę. Na jedną szalę rzuca drobiny, na drugą idee.
Potem zdejmuje drobiny i zamiast nich kładzie także idee. Waży idee ideami.
Zda się, że starzec ten jest świadomością świata.
Że co przyroda zamierza wykonać, to on umie pomyśleć. Ateny! oddajcie mu Akropol a ludzkość legnie u waszych stóp.
Ale Ateny ulękły się tego rozumu i zapragnęły go zgładzić.
Anaksagoras został oskarżony o bezbożność.
Bezbożność? Jakże oskarżenie to brzmi brutalnie! Jakże niezdarnie zostało sformułowane!
Za bezbo-
żność prawo naznacza karę śmierci. Ciemne Ateny! Żali czara cykuty jest argumentem?
Żali można rozum zgładzić? Ślepe Ateny!
Tam obok Anaksagorasa kroczy młody Sokrates. Mistrz znalazł już ucznia i następcę. Jesień przekazuje swoje nasiona wiośnie.
Szlachetny Perykles wybłagał, że karę śmierci zamieniono na wygnanie. Anaksagoras odpłynie do Lampsakos. Ale pozostanie Tukidides, który będzie roztrząsał wasze dzieje.
Pozostanie Eurypides, który będzie roztrząsał wasze sumienia. Pozostanie Sokrates, który będzie roztrząsał wasze rozumy.
Ateny!
Mogłyście zostać kosztowną urną, napełnioną skarbami umysłowości, a z własnej woli zamieniłyście się w pachoła, który wiąże, prowadzi na statek i spycha w morze.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>