Orle skrzydła





— krzyknęła naraz radośnie i pędem strzały pobiegła ku przystani.
Po chwili łódź przybiła do brzegu. Wysiadł z niej stary Piotr z Jerzym.
Ksiądz Melwy bez słowa wymówki przycisnął wychowańca do piersi, zaś Józia i jej rodzice radośnie witali młodzieńca.
On jednakże nie podziękował im uśmiechem za te oznaki życzliwości: był dziwnie milczącym, a nawet ponurym.
Już podczas przeprawy przez morze, Piotr zauważył to jego zasępienie i starał się je rozproszyć, zasypując chłopca różnemi pytaniami, lecz Jerzy tak krótko i niechętnie
odpowiadał, iż stary zaniechał w końcu rozmowy, rzucał tylko od czasu do czasu badawcze spojrzenie na niego, ale zgadnąć nie mógł, co mu dolega.
I ksiądz Melwy zaniepokoił się o swego wychowańca, ale czekał sposobności, dopóki mu się tenże nie zwierzy.
piotr, jak najchętniej opowiadał wczorajsze swoje przygody, lecz kiedy doszedł do miejsca, w którem wypadło mówić, jak hrabina dała rozkaz rozstrzelania Jerzego, plątać się
zaczął w swem opowiadaniu. Wówczas Jerzy go wyręczył.
— Jeszcze sekunda, a byliby mnie Szuanie niechybnie zabili — rzekł — Piotrowi zawdzięczam życie.
Ksiądz wyciągnął rękę do starego weterana.
— Bóg wynagrodzi ci z czasem, coś uczynił dla tego dziecka — rzekł głosem wzruszonym.
Ale eks-wojak zwrócił rozmowę na Jerzego, zaczął wychwalać jego zimną krew i spokój w chwili tak groźnej, w jakiej się znajdował.
Gdy wreszcie dnia tego ksiądz znalazł się sam na sam ze swoim wychowańcem, rzekł:
— Dwa razy więc byłeś narażony na śmierć dzisiejszej nocy.
Jakże dostałeś się do tych ruin?... Jeśli są fortecą Szuanów, strzedz ich muszą warty?
— Strzegą — odparł Jerzy.
— I przepuściły cię bez hasła?
Jerzy stoczył z sobą widoczną walkę, wreszcie rzekł głosem wzruszonym:
— Pytano mnie, kto idzie.
Powiedziałem swoje właściwe nazwisko "Kermagel de Kergerion", i puszczono mnie natychmiast.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: