Orle skrzydła






Ksiądz zadumał się głęboko, Jerzy zwrócił teraz na niego wzrok badawczy, niespokojny; dałby nie wiedzieć co, aby treści listu się dowiedzieć.
Poczuł wreszcie ten wzrok starzec i spojrzał na chłopca z uśmiechem.
— Jest i do ciebie parę słów — rzekł, i czytać począł głośno umieszczone jeszcze pod podpisem wyrazy:
"Słuchaj, Jerzy, twego opiekuna.
Wkrótce nadejdzie dzień, iż wezwę cię do swego obozu, lecz pierwiej zasłuż sobie na to".
Jerzy spuścił oczy, twarz jego posmutniała.
— Więc jeszcze nie dzisiaj — pomyślał — jeszcze trzeba czekać.
Zdawało się, że ksiądz wyczytał tęsknotę z jego oczu, gdyż położył dłoń na ramieniu wychowańca i rzekł Jagodnie:
— Cierpliwości, mój chłopcze!
Rzekłszy to, list schował.
— Czy dostanę odpowiedź? — spytał oficer.
— Powiesz pan Napoleonowi, iż przyślę mu ją wkrótce — odparł ksiądz Melwy.
Jerzy drgnął, spojrzał niespokojnie na opiekuna, lecz starzec potrafił ukrywać swe myśli, gdyż nic z jego oczu nie wyczytał.
V.
Jerzy musiał staczać ciężką walkę ze swoją niecierpliwością, czekając na jakiekolwiek postanowienie ze strony księdza Melwy.
Zdawało się, że starzec zapomniał o liście Bonapartego i obietnicy dania nań odpowiedzi... Tak minęło lato, i jesień nastała.
Niespodziewanie w dniu 23 listopada ksiądz Melwy wezwał wychowańca do siebie Przed nim na stole leżał list, świeżo widocznie napisany, świadczył o tem wilgotny jeszcze atrament,
Serce Jerzego zabiło nadzieją.
Starzec odczytał list uważnie, złożył go, wsunął do wielkiej koperty i po namyśle napisał na nim następujący adres:
"Napoleon Bonaparte, głównodowodzący generał armią
włoską".
Poczem napis ten głośno i dobitnie przeczytał, a słuchającemu Jerzemu wydało się, że wyraz "Napoleon" wymówił drżącym głosem.
Nareszcie podniósł wzrok na Jerzego i rzekł:
— Rozstaniemy się, mój chłopcze.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: