Orle skrzydła





Za to w stronie kotła słychać było rozmowę.
Przybliżywszy się, Jerzy usłyszał następujące wyrazy, wymówione przez kapitana:
— Chcieli jechać do Włoch, pojadą do Anglii, Dostawimy ich do Gibraltaru, gdzie przesiądą
się na statek angielski. Trzeba dzisiejszej nocy zabrać im broń.
Jerzy jak mógł najciszej powrócił do kajuty i zamknąwszy starannie drzwi, rzekł:
— Wpadliśmy w zasadzkę.
Poczem opowiedział towarzyszowi, co słyszał przed chwilą.
— Śledzą nas od Nantes — dodał — łączy się z tem i kradzież listów i obecne więzienie.
Piotr wpadł w gniew straszny, chodził po wązkiej kajucie, rozbijał sprzęty, bił pięścią w stół, w ściany, gdzie się trafiło.
Jerzy stał przy oknie z założonemi rękami, uspokajając Piotra i przypominając mu, że gniew na nic się tutaj nie zda, bo ich jest dwóch, a załoga liczy kilkunastu ludzi.
Nagle spostrzegł w ścianie niewielką szparę. Wkrótce przekonał się, że poza nią jest jakaś szafa czy skrytka, a w niej znajdują się jakieś papiery.
Nadzieja zbudziła się w sercu Jerzego, powiększył sztyletem otwór, wygiął deskę i wsunąwszy rękę, wziął list leżący na samym wierzchu.
W kajucie mrok panował, więc zapalił świeczkę woskową, którą miał zawsze przy sobie, spojrzał na adres i oczy jego zapłonęły radością.
— List do Napoleona Bonaparte — przeczytał głośno.
— Piotr zrazu usta szeroko otworzył, poczem czapkę zdjął z głowy, co było z jego strony nadzwyczajną rzeczą.
— Święta Anno, Święty Antoni Padewski — rzekł głosem wzruszonym — ależ to cud, cud oczywisty!
Po walnej naradzie, wkrótce wydostali się po cichu z kajuty.
Majtek, pewny że śpią, zdrzemnął się.
Korzystając z tego, weszli na pokład i nie spotkawszy nikogo, zbliżyli się do sternika; ten, zajęty swym obowiązkiem, nie zważał na nich.
Noc ciemna otaczała okręt.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: