Orle skrzydła





Oficerowie nie byli tem zdziwieni; widzieli oni nieraz jak potężny umysł Napoleona pokonywał trudności stokroć większe.
Ukończywszy dyktowanie listów, Napoleon je podpisał, poczem wyjął zegarek i rzekł:
— Mój mały Bretończyk spóźnia się.
— Czeka na twe rozkazy, generale — odparł oficer służbowy.
— Dobrze, niechaj wejdzie.
Jerzy wszedł wzruszony, chciał rzucić się w objęcia swego zbawcy, lecz obawa i uszanowanie przykuły go do miejsca. Oficerowie opuścili salę, Napoleon przystąpił do niego.
— Urosłeś i zmężniałeś — rzekł, położywszy rękę na ramieniu Jerzego, przyczem spojrzał mu badawczo w oczy — ileż masz lat?
— Piętnaście, generale.
— Nauczyłeś się zapewne wielu rzeczy, nabyłeś wielu wiadomości, przeszedłeś dobre szkoły, bo nieszczęścia i samotności. Czy przywozisz mi list od księdza Melwy?
— Tak jest, generale.
— Maszże zamiłowanie do służby wojennej, chciałżebyś brać udział _w _bitwach?
Jerzemu błysnęły oczy.
— Czybym chciał?..
Ależ zaledwie panowałem nad sobą, czytając sprawozdania zwycięstw... chciałem uciec z Roche-Marie, gdyż obawiałem się... tu nagle umilkł.
— Czegożeś się obawiał?
— zapytał z uśmiechem Napoleon.
— Że wtedy, gdy mnie weźwiesz, generale, już nic nie pozostanie do zdobycia.
Napoleon rozśmiał się.
— Świat jest obszerny — rzekł — kiedy nam będzie za ciasno w Europie...
Ale nie dokończył zdania, tylko z założonemi rękoma stanął przy oknie i wpatrzył się w jasne promienie słońca, oblewające ten zakątek ziemi, gdzie ważyły się losy Europy.
— Wkrótce to samo słońce świecić będzie w oddalonych krajach, na nieznanych pustyniach i dalekich lądach. Ach, tam zatknąć sztandar swej sławy, co za sen uroczy!
Tak marzył przyszły cezar.
Jerzy, szanując jego zadumę, stał cichy.
I jego myśli uniosły w tej chwili daleko.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: